Mini Izaya

To, że lubię ludzi wcale nie oznacza, że lubię cię za to, kim jesteś.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Ta notka to, jak to mówią Macyee i Liam ''Special ! ~''
Będzie to pisane moimi myślami, więc się nie obraźcie.
Nie, to nie opowiadanie tylko może to tak wyglądać xD

..|.-


''Zmieniłaś się młoda.'' słyszałam to cały czas w mojej głowie, a przecież było to godzine temu...
Czy to znaczy że po raz setny wszystko zepsułam ?
Moje myśli zagłuszały wszystko w tym dniu, nawet pięknął pogode...
Był już Lunchtime, a moje oczy zamglone wpatrywały się dalej w to samo miejsce co jeszcze 20 minut temu.
Usłyszałam głośne trzaśnięcie o blat mojego stołu i od niechcenia uniosłam oczy.
Przed nimi ujżałam Kide, którego imie brzmi Jackob.
Jego jasne blond włosy tak mnie rozproszyły że nie mogłam oderwać od niego oczu, w które przez cały czas nie miłośernie świeciło to jasne słońce.
Wiedziałam że się uśmiecha, nie musiałam widzieć jego twarzy. Słysząc jego słowa uśmiechnęłam się, jak zwykle był w dobrym humorze bo użył słowa ''Piękna...'', ale całe zdanie brzmiało ''Rozchmuż się, jak się będziesz smucić nie będziesz taka piękna.''.
Wiedziałam że nie jest tu bez powodu, bo jego oczy skierowały się na moją bluze.
- Dalej ją nosisz ? - Lubiłam kiedy o to pytał, bo wiedział że ją kocham, ale po prostu nie chciał by stała się dla mnie czymś codziennym.
Mam na myśli część od Cosplayu Izayi a mianowicie bluze.
Jest nawet ciepła i wygodna, lubie ją.
- Tak.- Odpowiedziałam wzdychając cicho.
Krzyk nauczyciela na temat tego że jest już po dzwonku i mamy wyjść z klasy pożegnał nas jak zwykle ciepło.
Moje oczy co chwila lądowały na naszych splecionych dłoniach. Czy to wygląda dziwnie.. W oczach innych pewnie tak, w moich to jedna z normalnych rzeczy.. Ale jednak, uwielbiam kiedy trzyma mnie za ręke.
Jackob jest w moim wieku, ale nie jesteśmy z tej samej klasy.
Dobrze wiedziałam gdzie idziemy, zawsze tam chodziliśmy.. Tam gdzie nie było nikogo oprucz nas...
Doszliśmy do ''pustej uliczki'' w naszejj szkole. Było to miejsce dzie wszyscy bali się wchodzić w obawie przed starszymi klasami, które już od dawna nie lubią tam przesiadywać.
Usiedliśmy przy ścianie, tak by nikt nas nie widział.
Usiadłam na nim okrakiem, przytulając się do niego całym ciałem.
Siedzieliśmy w ciszy, sama nie wiem ile czasu.
Dopiero po tych kilkunastu minutach przytulił mnie do siebie jeszcze mocniej.
On dobrze wiedział że w tej chwili płacze.
Po mojej twarzy nie spływały łzy, ale płakałam, gdzieś tam w środku.
Poczułam jego ciepłe wargi na swoich. Wiedziałam że robi to żeby odciągnąć moją uwage od smutku.
- Czemu znowu nie słodzisz.- Usłyszałam jego oburzony głos. Mówił o cherbacie, której prawdopodobnie poczuł chwile temu smak.
- Cóż.. Skąd miałam wiedzieć że akurat masz dziś ochotę na słodką.- Uśmiechnęłam się. Nie był to prawdziwy uśmiech, a tylko kiepska imitacja. Czułam jak jego ręka gładzi mój blady policzek.
- Przestań.- Wiedziałam że jest zdenerwowany. Przestałam udawać że się uśmiecham. Moje spojrzenie padło na jego bluzę i zaczęłam bawić się jej sznurkami.
- Słuchasz mnie ? - Zapytał mnie.
W tym momęcie nie myślałam...
Czułam że uderzyłam o ziemie, ale nic mnie nie zabolało. Poczułam też ciężar na sobie. Spojrzałam na niego, nie wiedziałam o co mu chodzi.
Znów mnie całował, ale teraz był mniej jak on.. Był bardziej jak.. jak ja. To dziwne.
Jego brutalność mnie wręcz przerażała.
Chwile później odepchnęłam go...
A on.. Poszedł se ?!
Tak... Zostawił mnie na odchodnym krzycząc ''Przynajmniej będziesz myśleć o czymś innym !''
Jego wesoły uśmiech kiedy się odwrucił był jakiś dziwny.
''Po za tym... Musisz kiedyś przyjść na lekcje całowania, u mnie masz za darmo.. Jesteś w tym beeeeznadziejna.'' Śmiał się ze mnie, ale nie przeszkadzało mi to, wiedziałam że to tylko głupie żarty.
I mówcie i myślcie co chcecie, ale uważam Jackoba za jednego z moich najlepszych przyjaciuł.

Wow.. Jak tu doszłeś ?


Wiem że ta notka była dziwna, ale tak wygląda moje codziennne życie...


1020358.jpg
Tagi: 3
13.03.2012 o godz. 00:26
A więc notka ma mały związek z tytułem...
Kończą mi się ferieeee ~ T^T
Z tej okazji napiszę wam co działo się przed nimi.
Ale to po przerwie na reklamy.

[
i]Reklama ~[/i]




Po reklamach.


A więc opiszę wam lekcję Humanistyki (Która w Anglii jest połączeniem historii i geografi.).

W piątek ja i moja grupka (Składająca się z Akoi, Lucyferki i mnie) wchodzi do klasy. Oczywiścię wszyscy musieli się na mnie spojrzeć, ale już się przyzwyczaiłam.
Usiedliśmy z tyłu, na co wszyscy odetchneli z ulgą, bo już wiedzieli że nie będzie jak ostatnio (Rozwaliliśmy prawie tablice.). Ja zaczęłam coś rysować, Akoi siedziała mi pomiędzy nogami i patrzyła co rysuję, a Lucyferek rysowała coś na jej książce.
Nie było połowy klasy, ale nauczyciel się tym wcale nie przejął.
Po kilku minutach od rozpoczęcia głupiej i nudnej paplaniny nauczyciela, do klasy wpadli Liam i Brandon. Schowali się pod jedną z ławek, a za nimi przyszedł tak zwany przeze mnie i brata, Killer. Chłopak nalerzy do mojego przyszłego i mojego brata gangu. Karzdy z nich ma jakiś kolor, tak jak w Drrr. W tym wypadku my mamy ciemny niebieski. Killer ma na twarzy zawiązaną niebieską chustę. Nauczyciel chciał go wygonić ale coś mu nie wyszło. Killer wszedł do klasy przeczesując ręką blond włosy i wyją śnieżkę z kieszeni. Wtarł ją Liamowi we włosy, co nauczyciel przyjął ze spokojem i kazał nam nie zwracać na nich uwagi, moja mina w tym momęcie była mniej więcej ''What the fuck you... mother of god..'' Akoi z uśmiechem na twarzy zaczęła gadać z Killerem. Liam i Brandon błagali go żeby nic im nie robił po szkole, ale nauczyciel sie wkurzył potszedł do niego i chciał go wywaliś z naszej klasy, więc podeszłam do nich (Obowiązkowo zawiązując w tym momęcie niebieską opaskę na ramieniu) i powiedziałam do Killera po polsku żeby zjeżdżał bo inaczej wie co go czeka. Może brzmi mrocznie i strasznie, ale wcale takie nie jest, po prostu chłopaki by go sprali za to że nie słucha rozkazów. Nikomu nie podoba się że dzieciak będzie nimi żądził, ale Killer jakoś niczego do tego nie ma, więc po prostu wyszedł.

Killer nie jest polakiem, ale większość naszego gangu zna trochę polski.

Mój brat wreszcie jest parą z Piterem, do czego starałam się doprowadzić już od 3 lat. Więc w sumie to się cieszę. Teraz jesteśmy sami na weekend, co nasz ''klub'' wykorzystał i wszyscy u nas nocują. W naszym gangy poza mną jest tylko jedna dziewczyna, a mam na myśli Pauline, która jakoś mnie nie trawi, co olewam.

Wracając do lekcji to Katrina wpadła zostawić rzeczy i poszła gdzieś. Killer pojawił się w klasie jeszczę trzy razy. Ja i Lucyfer zamknęłyśmy Liama i Brandona w szefie jak chcieli się tam schować. No i jakoś nam lekcja zleciała..


The next night it will show you a sweet dream...


...
160220120902-bltr4xye1d7f3v62hagoncj9zwqkpu8sm0i5.jpg
Tagi: 2
18.02.2012 o godz. 15:08
A więc tu wytłumaczę.
Czemu jestem ''mini'' Izayą ?
Nie była bym ''mini'' gdyby nie mój starszy brat.
Pełnimy w szkole właśnie funkcje, jaką pełnił Izaya w Durarara - Czyli, jesteśmy czymś na miarę informatorów.
Cała nasza szkoła (Oprócz kilku nielicznych.) oglądała to anime. Nawet Ci którzy za daną tematyką nie przepadają. Tak więc każdy oczywiście dostał z tego anime swoje przezwisko.
U nas w szkole jest pięć (czegoś podobnego do..) gangów.
Nie traktuje ich na serio, ale są tam ludzie którzy serio potrafią nieźle wystraszyć.
Może i jestem ''mini Izayą'' (Nienawidzę odmieniać tego imienia), ale mam dużo cech do niego podobnych, np. czarne włosy, no i złośliwość, gdybym miała wymienić dziesięć, to nie było by z tym problemu, nie tylko dla mnie.. Dla większości szkoły (Łącznie z nauczycielami) też nie było by problemu.
Jeszcze tylko rok, i nie będę ''mini'', mój brat niedługo kończy jedenastą klasę, więc odchodzi do innej szkoły. Ja nawet po jedenastej klasie mam zamiar być w tej szkole, bo jest to szkoła, w której mogę od razu iść na studia.

Założyłam tego bloga dla Shizuo (z 9I) i dla Celty (z 7I) z którą jestem w jednej klasie.

Shizuo (który... eh.. ) ma tu bloga jako Zero, no i jeszcze wspólnego (http://tommy-chan.bloblo.pl/) .
Celty, czyli Akoi (która sama mi tego bloga założyła.) która ma tu bloga jako Akoi Cheshirem i wspólnego (http://tommy-chan.bloblo.pl/)

To już wszystko.

Będę tu wszystko opisywać, jak na razie .
n1pkq9.jpg
Tagi: 1
27.01.2012 o godz. 12:26
Izaya
Mini Izaya
Skąd: Londyn
O mnie: Jestem mini Izaya. Czemu ? To długa historia wojny między szkolnymi gangami Londynu, więc.. Baw się dobrze w moim świecie. Zasady..? Nie znam słowa, idę poszukać słownika.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 10 godzin 47 minut
  • Napisanych notek: 3
  • Komentował: 40 razy
  • Zebranych komentarzy: 24
  • Ostatni wpis: 13.03.12, 00:26
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 46673 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 3
  • Ilość filmów: 1
  • Ilość logowań: 16
  • Ostatnie logowanie: 22.05.12, 20:00
  • Ostatnio odwiedzili: Hikiraji, Czapoka, Kesty, Blue, taewae, Semi, wiedziecjuz2018, Nero, Yuuki, Yukki